My stosowaliśmy już parę "mlek".. Zaczęło się od Bebika w szpitalu, potem był NAN (ale trzeba było zmienić ze względu na nierobienie kupki), potem znowu Bebiko (ale ze względu na częste i niepokojące ulewania- zmieniliśmy na Bebiko Omneo (i znowu nietolerancja) więc zmieniliśmy na Bebilon i tak już ...