To fakt.. brzucho boli jak na okres... też jestem w 34 tyg i mam to samo, bolą mnie nawet (chyba) jajniki.... i zaczęły się bóle krzyża... :ico_placzek:
To widze, że nie jestem sama... A czasami mam taki silny skurcz w dole brzucha, że az z pozycji stojącej muszę sobie przykucnąc, albo chociaz sie pochylic do przodu... Takie dziwne uczucie, bo nagle przychodzi i nagle odpuszcza. :ico_olaboga:
No Wisienko weszłaś już w ten etap przygotowań :ico_oczko: Mnie tak męczy od 33tyg :ico_oczko: ale już dosłownie sama końcóweczka :ico_oczko: :ico_brawa_01:
Kinga, Tobie zostało tylko 18 dni do końca??? :ico_szoking: Ja dopiero teraz zerknęłam na suwaczek!!! A kiedys wydawało mi sie, ze jestesmy bardzo "zblizone" terminami. A teraz dopiero przy koncóweczce widac róznice. :ico_brawa_01:
A no właśnie kiedyś ta różnica nie rzucała się tak w oczy :ico_oczko: Pamiętam jak Iwonka miała 18dni do końca, później Kasia i Madzia, a teraz kurcze już ja :ico_szoking: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
czas leci nie ublagalnie i im blizej końca tym wiecej tych dolegliwosci brzuszek boli a ostatni znowu mam skurcze lydek i powrocil ten ból nad pośladkiem nie wiem dokladnie gdzie ale boli cholernie
Ja się najadłam dzisiaj wszystkiego dosłownie, taki sobie śmietnik zrobiłam w żołądku... teraz mnie boli, już chyba z godzinę :ico_placzek: normalnie mogłam się położyć na brzuchu-zawsze było ciut lepiej, a teraz nie mogę, bo już jest za duży i mi dokucza jak na nim leże...