O mnie też by się przydał psycholog, miałabym się komu poużalać, bo czasem mam trudne chwile, a najcześciej tuż przed okresem :ico_noniewiem:
Słuchajcie nie dojrzałam tu Anetki, gdzie ona???????????






Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Semrush [Bot] i 5 gości